view to kill

view-to-killTaki mam właśnie widok z okna. A czasami zdarzają się wyjątkowe widoki. Zachody słońca w większości wyglądają rewelacyjnie i widać naprawdę sporo z wysokości drugiego piętra. Akurat w tym przypadku drzewo wyłoniło się na samym środku kadru zupełnie niespodziewanie i nie dało się przegonić w żaden sposób. Z drugiej strony drzewo za oknem musi być. Na szczęście mam z obu stron pomimo tego, że mieszkam w centrum miasta. Zieleń odcina mnie chociaż trochę od boiska za oknem, ale już niedługo liście opadną całkowicie i będę miał gołe gałęzie z widokiem na panów (w większości) grających w “kulki”, czyli bowls, bo tak się nazywa gra polegająca na turlaniu metalowych zdaje się kul do jednej znajdującej się na drugim końcu boiska. A boiska są 2, całkiem spore i z przyciętą ładnie trawą. Jak grać to z klasą.